W miniony czwartek na ulicy Rybackiej w Puławach doszło do zdarzenia drogowego, które zostało spowodowane przez 37-letnią kierującą Oplem. Kobieta tłumaczyła, że próbowała uniknąć zderzenia z kotem, który nagle wbiegł na drogę. Niestety, manewr ten doprowadził do kolizji z zaparkowanym pojazdem, a badanie alkomatem ujawniło, że kierująca miała w organizmie prawie promil alkoholu.
Do zdarzenia doszło 13 sierpnia po godzinie 20.00, gdy policjanci otrzymali zgłoszenie o kolizji z udziałem dwóch pojazdów. Na miejscu funkcjonariusze szybko ustalili okoliczności wypadku. Kierująca Oplem, chcąc uniknąć potrącenia przedstawiciela fauny, zjechała z drogi i uderzyła w zaparkowany samochód marki Peugeot. Takie działania stawiają pod znakiem zapytania odpowiedzialność kierowcy, zwłaszcza w kontekście stanu trzeźwości.
Wobec 37-latki podjęto odpowiednie kroki prawne – jej prawo jazdy zostało zatrzymane, a sprawa trafi do sądu. W minionym tygodniu puławscy policjanci mieli również do czynienia z innym przypadkiem nietrzeźwego kierowcy, który prowadził Nissana z poziomem alkoholu w organizmie wynoszącym prawie 2,5 promila. Wzmożona kontrola stanu trzeźwości oraz informowanie obywateli o konsekwencjach prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu staje się kluczowym elementem działań policji w regionie. Przypomina to społeczeństwu, że bezpieczeństwo na drogach jest sprawą priorytetową.
Źródło: Policja Puławy
Oceń: Kolizja drogowa w Puławach z powodu próby uniknięcia potrącenia kota
Zobacz Także

